Z Techniką Za Pan Brat

notiOne breloczek pomaga odnaleźć Twoje cenne rzeczy

Czy pamiętasz ile razy w życiu, zestresowany szukałeś kluczy czy portfela? Jak często okazywało się, że je zawieruszyłeś?

Może wcale nie zostały ukradzione!

Klucze po prostu wypadły Ci i leżą przed autem na parkingu czekając na podniesienie lub zostały na biurku w biurze.

Co tak naprawdę jest potrzebne do znalezienia naszych cennych rzeczy?

Czy tylko urządzenia posiadające wbudowany system GPS i kartę SIM do internetu są w stanie pomóc nam w odnalezieniu rzeczy?

Na te pytania odpowiem prezentując mały breloczek notiOne, który nie ma wbudowanej anteny GPS, nawet nie ma karty SIM, a pozwala na odnalezienie przytwierdzonej do siebie cennej rzeczy.

notiOne - breloczek
notiOne – breloczek

GPS –  skąd się wziął i jak działa?

Wspomniałem o systemie GPS. Czy wiesz, że pierwsze prace nad stworzeniem satelitarnego systemu nawigacji rozpoczęły się w roku 1973? GPS miał mieć zastosowanie wyłącznie do celów militarnych, była to taka tajna „broń wojskowa”, którą starał się odzyskać bohater James Bond w filmie „Tomorrow Never Dies” (Jutro nie umiera nigdy z 1997 r).

Pierwszy satelita systemu GPS został umieszczony na orbicie w styczniu 1978 r., a w lipcu 1995 r. system uzyskał pełną sprawność operacyjną.

Obecnie (po przeszło 30 latach) nikogo nie dziwi fakt, że za pomocą aplikacji w smartfonie, tablecie czy nawet smartwatchu jesteśmy w stanie określić swoje położenie dzięki systemowi GPS z dokładnością do 4–12 metrów.  

Przy lokalizowaniu przedmiotów korzystających z systemu GPS niezbędne są dwie rzeczy:

  • dostęp do satelitów krążących po orbitach na wysokości około 20 km nad powierzchnią ziemi, co praktycznie zawęża korzystanie z GPS wyłącznie do otwartej przestrzenii
  • sieć Internet, dzięki któremu urządzenie wyposażone w antenę GPS, po określeniu swojego położenia, będzie w stanie je przesłać do poszukującego zguby.

A jak to wygląda dziś?

Czego potrzebujemy od urządzeń lokalizujących?

Opisane powyżej rozwiązanie śmiało spełnia wymagania dzisiejszych urządzeń ale nie spełnia naszych oczekiwań. Chcielibyśmy aby:

– urządzenie lokalizujące można było przyczepić dyskretnie do każdej wybranej przez nas cennej rzeczy,

  • było relatywnie tanie, skoro będziemy ich posiadać kilka (do kluczy, portfeli, torebek)
  • nie wiązało się z miesięcznym kosztem jak np. abonament dla karty SIM
  • było małe i lekkie
  • prawie nie zużywało baterii
  • działało także w miejscach zabudowanych (biura, kina, sklepy)
  • wysyłało do nas swoją lokalizację z miejsca, w którym jest problem z zasięgiem (nie ma pokrycia sieci)
notiOne jest wielkości 5 zł
notiOne jest wielkości 5 zł

Generalnie, chcemy aby cenne dla nas przedmioty takie jak klucze, smartfon, damska torebka, czy torba z laptopem mogły zostać przez nas zlokalizowane w przypadku zgubienia lub kradzieży i to w każdej sytuacji oraz miejscu. Bez względu na to czy mają dostęp do satelitów krążących nad ziemią oraz czy jest zasięg sieci komórkowej.

notiOne przyczepiony do kluczyków samochodowych

Warto także użyć breloczka notiOne do ochrony roweru, hulajnogi lub deskorolki (zwłaszcza elektrycznej ze względu na jej cenę). Ja notiOne używam do ochrony kluczy samochodowych (zdjęcie powyżej) i Trikke’a.

Pomocne okazują się tak popularne dziś, sieci społecznościowe.

Wykorzystanie sieci społecznościowych, a dokładniej wszystkich możliwych otaczających szukany przedmiot smartfonów/tabletów i innych urządzeń potrafiących komunikować się w technologii bluetooth jest rozwiązaniem dla powyższych oczekiwań .

Na taki pomysł wpadła polska firma Notinote Sp. z o.o. z Poznania, która umożliwia zlokalizowanie swojego małego urządzenia – breloczka notiOne,  przyczepionego do cennej dla nas rzeczy.

Breloczek notiOne używa do określenia lokalizacji swojego położenia, znaną pozycję pobliskich innych smartfonów lub tabletów.

Jak to jest możliwe?

Dzięki temu, że w każdym miejscu na ziemi są ludzie, którzy mają ze sobą swoje smartfony, tablety.

A dokładnie dzięki temu, że nasz smartfon jest prawdziwym centrum geolokalizacyjnym i jego położenie jest prawie zawsze znane.  

Pewnie zastanawiasz się jak breloczek notiOne jest w stanie poinformować otaczające go obce smartfony o sobie?

Sekretem rozwiązania jest technologia radiowa BT- Bluetooth, a konkretniej jej najnowsza i powszechnie stosowana odmiana – Bluetooth Low Energy.

Jeśli jesteś dobrze zorientowany w technologii to zaraz zaprotestujesz, że przecież to wymaga parowania urządzeń, aby notiOne mógł przesłać jakiekolwiek informacje do konkretnego smartfona, co jest procesem długotrwałym i prywatnym, wymagającym pełnego dostępu do smartfona i sparowanego urządzenia.

To prawda.

Do permanentnego połączenia dwóch urządzeń wyposażonych w BT jest potrzebne uwierzytelnienie w procesie parowania. W tym przypadku sytuacja wygląda inaczej.

NotiOne nie będzie nawiązywał stałej wymiany danych z każdym napotkanym urządzeniem. Zamiast tego, będzie on niejako rozsiewał (wysyłał) w pewnych odstępach czasu (co klika minut) swój niepowtarzalny identyfikator BT. Jeżeli teraz w jego okolicy znajdzie się dowolne inne urządzenie (np. jeden z miliona smartfonów w Polsce) z określonymi cechami (o nich za chwile) to dzięki niemu nasza zguba zostanie zlokalizowana.

Wymagania jakie musi spełnić przypadkowy smartfon lub tablet to:

– posiadać dostęp do Internetu

– znać swoje własne położenie

– mieć zainstalowana jedną z dwóch aplikacji: aplikacja Yanosik lub aplikacja notiOne

– oczywiście posiadać wbudowany BT

Powyższe warunki są spełnione dosyć często przez przypadkowe smartfony.

Pokuszę się o stwierdzenie, że każdy z nas ma smartfon z dostępem do internetu, funkcją BT oraz możliwością lokalizacji urządzenia. Odrębną kwestią jest to, czy te funkcje są zawsze aktywne na naszym smartfonie, a to już zależy od naszych indywidualnych preferencji.

Co do aplikacji Yanosik to jest ona bardzo popularna na rynku polskim, głównie przez to, że oprócz standardowej nawigacji wskazuje również rozmieszczenie radarów, a dzięki danym od innych użytkowników drogi także o patrolach policji, czy wypadkach

W praktyce powyższe warunki są wystarczająco często spełnione  o czym przeczytasz w dalszej części dokumentu, bo sprawdziłem to na swoim przykładzie.

Po spełnieniu wymienionych warunków urządzenie notiOne wysyła sygnał, który następnie odbierany jest przez telefony/tablety  z zainstalowaną aplikacją notiOne lub Yanosik, które znalazły się w zasięgu urządzenia.Gdy taki telefon wyłapie sygnał z lokalizatora, ustala jego lokalizację na podstawie własnego położenia.

Następnie serwery notiOne łączą otrzymane informacje o położeniu z zarejestrowanymi urządzeniami notiOne i udostępniają te dane przez specjalną aplikację – notiOne użytkownikowi zagubionej rzeczy.

Dzieje się to wszystko w sposób automatyczny i pozwala na namierzanie zguby nie tylko w pobliżu, ale i na bardzo dalekiej odległości.

Lokalizator notiOne działa w oparciu o technologię Bluetooth. Potrafi namierzyć zgubę w zasięgu sygnału Bluetooth (max do 90m) dowolnego smartfonu lub tabletu.

Oczywiście położenie przypadkowego smartfona, który podał położenie notiOne,  może być obarczone błędem wynikającym z orientacyjnego położenia smartfonu na podstawie sieci komórkowej do której jest podłączony lub orientacyjne położenie AP (Access Point), z którego połączył się po WiFi itp. Ale jak przysłowie mówi „Lepszy rydz niż nic”. W przypadku zgubienia cennej rzeczy i będąc nawet w obszarze z dachem takim jak centrum handlowe, dzięki tej technologii  będziemy w stanie namierzyć naszą zgubę z dokładnością do kilkudziesięciu metrów co pozwoli nam odzyskać zagubioną cenną rzecz.

Rozwiązanie jest oparte na masie, na dużej ilości osób ze smartfonami lub tabletami, które akurat znajdą się w okolicy Twojego notiOne. Zawsze w pobliżu będzie (i to nie jedno) urządzenie z włączoną transmisją danych oraz z zainstalowaną wymaganą aplikacją, z którą notiOne podpisał współpracę. Co do systemu BT to nie musi on nawet by włączony na telefonie, jego pracą steruje sama aplikacja Yanosik lub notiOne od czasu do czasu go uruchamiając.

notiOne w praktyce

I to działa, sam mam to urządzenie i je testuje już od jakiegoś czasu.

Chcesz znać rezultaty?

notiOne w torebce damskiej

W dużych aglomeracjach miejskich notiOne, wrzucone do torebki damskiej zostało zauważone przez przypadkowe inne urządzenia w metrze, autobusie, na ulicy oraz w samochodzie na ulicy w korku. Oznacza to, że smartfony innych kierowców odebrały sygnał BT z mojego notOne będącego w samochodzie.

Załączona mapka pokazuje z jaką częstotliwością był lokalizowany notiOne. Wyraźnie widać, że co 3-5 minut, system odnotowywał nowe położenie. Należy dodać, że serwery notiOne przechowują zebrane położenia przez jeden miesiąc wstecz, umożliwiając za pomocą dedykowanej aplikacji przeglądanie historii.

Mapa z punktami położenia notiOne, które zostały  zauważone przez inne smartfony w drodze do pracy
Mapa z punktami położenia notiOne, które zostały zauważone przez inne smartfony w drodze do pracy

Niestety  sprawa wygląda troszkę gorzej w szkole, gdzie dziecko miało notiOne w tornistrze. Udało się go namierzyć 2 razy przez 5h podczas, gdy notiOne w mieście był namierzany średnio co kilka, kilkanaście minut. Słabsza częstotliwość namierzania w szkole wynika z faktu, że owszem dzieci mają ze sobą smartfony, ale niekoniecznie są na nich wymagane aplikacje. A zdarza się też i tak, że telefony muszą być wyłączane na terenie szkoły ze względu na decyzje podjęte przez placówki.

Zastosowanie dla ciebie – do czego możesz użyć notiOne?

  • Aby zawsze móc odnaleźć zagubioną cenną rzecz.
  • Aby pomóc dziecku namierzyć zawieruszony worek, plecak, czy rower, hulajnogę, deskorolkę przed szkołą.
  • Aby odnaleźć za pomocą sygnału dźwiękowego swój smartfon w domu przy pomocy dowolnego breloczka notiOne (jeszcze jedna funkcja oferowana przez notOne nie omawiana w artykule).
  • Aby zlokalizować swoje dziecko “od czasu do czasu” np. podczas wyjazdu na kolonie.
  • Doskonały, niedrogi prezent (90 PLN) zarówno dla dorosłych jak i dzieci.

Co myślisz o takim urządzeniu?

Do odnalezienia jakiej cennej rzeczy Ty byś je wykorzystał?

Jeśli Cię ten artykuł zainteresował skomentuj poniżej i zapisz się do newslettera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four + eleven =