notiOne to breloczek który pomaga odnaleźć Twoje cenne rzeczy

Czy pamiętasz ile razy w życiu, zestresowany szukałeś kluczy czy portfela? Jak często okazywało się, że je zawieruszyłeś?

Może wcale nie zostały ukradzione!

Klucze po prostu wypadły Ci i leżą przed autem na parkingu czekając na podniesienie lub zostały na biurku w biurze.

Co tak naprawdę jest potrzebne do znalezienia naszych cennych rzeczy?

Czy tylko urządzenia posiadające wbudowany system GPS i kartę SIM do internetu są w stanie pomóc nam w odnalezieniu rzeczy?

Na te pytania odpowiem prezentując mały breloczek notiOne, który nie ma wbudowanej anteny GPS, nawet nie ma karty SIM, a pozwala na odnalezienie przytwierdzonej do siebie cennej rzeczy.

notiOne - breloczek
notiOne – breloczek

notiOne prezentacja i montaż w deskorolce elekrycznej

GPS –  skąd się wziął i jak działa?

Wspomniałem o systemie GPS. Czy wiesz, że pierwsze prace nad stworzeniem satelitarnego systemu nawigacji rozpoczęły się w roku 1973? GPS miał mieć zastosowanie wyłącznie do celów militarnych, była to taka tajna „broń wojskowa”, którą starał się odzyskać bohater James Bond w filmie „Tomorrow Never Dies” (Jutro nie umiera nigdy z 1997 r).

Pierwszy satelita systemu GPS został umieszczony na orbicie w styczniu 1978 r., a w lipcu 1995 r. system uzyskał pełną sprawność operacyjną.

Obecnie (po przeszło 30 latach) nikogo nie dziwi fakt, że za pomocą aplikacji w smartfonie, tablecie czy nawet smartwatchu jesteśmy w stanie określić swoje położenie dzięki systemowi GPS z dokładnością do 4–12 metrów.  

Przy lokalizowaniu przedmiotów korzystających z systemu GPS niezbędne są dwie rzeczy:

  • dostęp do satelitów krążących po orbitach na wysokości około 20 km nad powierzchnią ziemi, co praktycznie zawęża korzystanie z GPS wyłącznie do otwartej przestrzenii
  • sieć Internet, dzięki któremu urządzenie wyposażone w antenę GPS, po określeniu swojego położenia, będzie w stanie je przesłać do poszukującego zguby.

A jak to wygląda dziś?

Czego potrzebujemy od urządzeń lokalizujących?

Opisane powyżej rozwiązanie śmiało spełnia wymagania dzisiejszych urządzeń ale nie spełnia naszych oczekiwań. Chcielibyśmy aby:

– urządzenie lokalizujące można było przyczepić dyskretnie do każdej wybranej przez nas cennej rzeczy,

  • było relatywnie tanie, skoro będziemy ich posiadać kilka (do kluczy, portfeli, torebek)
  • nie wiązało się z miesięcznym kosztem jak np. abonament dla karty SIM
  • było małe i lekkie
  • prawie nie zużywało baterii
  • działało także w miejscach zabudowanych (biura, kina, sklepy)
  • wysyłało do nas swoją lokalizację z miejsca, w którym jest problem z zasięgiem (nie ma pokrycia sieci)

notiOne jest wielkości 5 zł
notiOne jest wielkości 5 zł

Generalnie, chcemy aby cenne dla nas przedmioty takie jak klucze, smartfon, damska torebka, czy torba z laptopem mogły zostać przez nas zlokalizowane w przypadku zgubienia lub kradzieży i to w każdej sytuacji oraz miejscu. Bez względu na to czy mają dostęp do satelitów krążących nad ziemią oraz czy jest zasięg sieci komórkowej.

notiOne przyczepiony do kluczyków samochodowych

Warto także użyć breloczka notiOne do ochrony roweru, hulajnogi lub deskorolki (zwłaszcza elektrycznej ze względu na jej cenę). Ja notiOne używam do ochrony kluczy samochodowych (zdjęcie powyżej) i Trikke’a.

Pomocne okazują się tak popularne dziś, sieci społecznościowe.

Wykorzystanie sieci społecznościowych, a dokładniej wszystkich możliwych otaczających szukany przedmiot smartfonów/tabletów i innych urządzeń potrafiących komunikować się w technologii bluetooth jest rozwiązaniem dla powyższych oczekiwań .

Na taki pomysł wpadła polska firma Notinote Sp. z o.o. z Poznania, która umożliwia zlokalizowanie swojego małego urządzenia – breloczka notiOne,  przyczepionego do cennej dla nas rzeczy.

Breloczek notiOne używa do określenia lokalizacji swojego położenia, znaną pozycję pobliskich innych smartfonów lub tabletów.

Jak to jest możliwe?

Dzięki temu, że w każdym miejscu na ziemi są ludzie, którzy mają ze sobą swoje smartfony, tablety.

A dokładnie dzięki temu, że nasz smartfon jest prawdziwym centrum geolokalizacyjnym i jego położenie jest prawie zawsze znane.  

Pewnie zastanawiasz się jak breloczek notiOne jest w stanie poinformować otaczające go obce smartfony o sobie?

Sekretem rozwiązania jest technologia radiowa BT- Bluetooth, a konkretniej jej najnowsza i powszechnie stosowana odmiana – Bluetooth Low Energy.

Jeśli jesteś dobrze zorientowany w technologii to zaraz zaprotestujesz, że przecież to wymaga parowania urządzeń, aby notiOne mógł przesłać jakiekolwiek informacje do konkretnego smartfona, co jest procesem długotrwałym i prywatnym, wymagającym pełnego dostępu do smartfona i sparowanego urządzenia.

To prawda.

Do permanentnego połączenia dwóch urządzeń wyposażonych w BT jest potrzebne uwierzytelnienie w procesie parowania. W tym przypadku sytuacja wygląda inaczej.

NotiOne nie będzie nawiązywał stałej wymiany danych z każdym napotkanym urządzeniem. Zamiast tego, będzie on niejako rozsiewał (wysyłał) w pewnych odstępach czasu (co klika minut) swój niepowtarzalny identyfikator BT. Jeżeli teraz w jego okolicy znajdzie się dowolne inne urządzenie (np. jeden z miliona smartfonów w Polsce) z określonymi cechami (o nich za chwile) to dzięki niemu nasza zguba zostanie zlokalizowana.

Wymagania jakie musi spełnić przypadkowy smartfon lub tablet to:

– posiadać dostęp do Internetu

– znać swoje własne położenie

– mieć zainstalowana jedną z dwóch aplikacji: aplikacja Yanosik lub aplikacja notiOne

– oczywiście posiadać wbudowany BT

Powyższe warunki są spełnione dosyć często przez przypadkowe smartfony.

Pokuszę się o stwierdzenie, że każdy z nas ma smartfon z dostępem do internetu, funkcją BT oraz możliwością lokalizacji urządzenia. Odrębną kwestią jest to, czy te funkcje są zawsze aktywne na naszym smartfonie, a to już zależy od naszych indywidualnych preferencji.

Co do aplikacji Yanosik to jest ona bardzo popularna na rynku polskim, głównie przez to, że oprócz standardowej nawigacji wskazuje również rozmieszczenie radarów, a dzięki danym od innych użytkowników drogi także o patrolach policji, czy wypadkach

W praktyce powyższe warunki są wystarczająco często spełnione  o czym przeczytasz w dalszej części dokumentu, bo sprawdziłem to na swoim przykładzie.

Po spełnieniu wymienionych warunków urządzenie notiOne wysyła sygnał, który następnie odbierany jest przez telefony/tablety  z zainstalowaną aplikacją notiOne lub Yanosik, które znalazły się w zasięgu urządzenia.Gdy taki telefon wyłapie sygnał z lokalizatora, ustala jego lokalizację na podstawie własnego położenia.

Następnie serwery notiOne łączą otrzymane informacje o położeniu z zarejestrowanymi urządzeniami notiOne i udostępniają te dane przez specjalną aplikację – notiOne użytkownikowi zagubionej rzeczy.

Dzieje się to wszystko w sposób automatyczny i pozwala na namierzanie zguby nie tylko w pobliżu, ale i na bardzo dalekiej odległości.

Lokalizator notiOne działa w oparciu o technologię Bluetooth. Potrafi namierzyć zgubę w zasięgu sygnału Bluetooth (max do 90m) dowolnego smartfonu lub tabletu.

Oczywiście położenie przypadkowego smartfona, który podał położenie notiOne,  może być obarczone błędem wynikającym z orientacyjnego położenia smartfonu na podstawie sieci komórkowej do której jest podłączony lub orientacyjne położenie AP (Access Point), z którego połączył się po WiFi itp. Ale jak przysłowie mówi „Lepszy rydz niż nic”. W przypadku zgubienia cennej rzeczy i będąc nawet w obszarze z dachem takim jak centrum handlowe, dzięki tej technologii  będziemy w stanie namierzyć naszą zgubę z dokładnością do kilkudziesięciu metrów co pozwoli nam odzyskać zagubioną cenną rzecz.

Rozwiązanie jest oparte na masie, na dużej ilości osób ze smartfonami lub tabletami, które akurat znajdą się w okolicy Twojego notiOne. Zawsze w pobliżu będzie (i to nie jedno) urządzenie z włączoną transmisją danych oraz z zainstalowaną wymaganą aplikacją, z którą notiOne podpisał współpracę. Co do systemu BT to nie musi on nawet by włączony na telefonie, jego pracą steruje sama aplikacja Yanosik lub notiOne od czasu do czasu go uruchamiając.

notiOne w praktyce

I to działa, sam mam to urządzenie i je testuje już od jakiegoś czasu.

Chcesz znać rezultaty?

notiOne w torebce damskiej

W dużych aglomeracjach miejskich notiOne, wrzucone do torebki damskiej zostało zauważone przez przypadkowe inne urządzenia w metrze, autobusie, na ulicy oraz w samochodzie na ulicy w korku. Oznacza to, że smartfony innych kierowców odebrały sygnał BT z mojego notOne będącego w samochodzie.

Załączona mapka pokazuje z jaką częstotliwością był lokalizowany notiOne. Wyraźnie widać, że co 3-5 minut, system odnotowywał nowe położenie. Należy dodać, że serwery notiOne przechowują zebrane położenia przez jeden miesiąc wstecz, umożliwiając za pomocą dedykowanej aplikacji przeglądanie historii.

Mapa z punktami położenia notiOne, które zostały  zauważone przez inne smartfony w drodze do pracy
Mapa z punktami położenia notiOne, które zostały zauważone przez inne smartfony w drodze do pracy

Niestety  sprawa wygląda troszkę gorzej w szkole, gdzie dziecko miało notiOne w tornistrze. Udało się go namierzyć 2 razy przez 5h podczas, gdy notiOne w mieście był namierzany średnio co kilka, kilkanaście minut. Słabsza częstotliwość namierzania w szkole wynika z faktu, że owszem dzieci mają ze sobą smartfony, ale niekoniecznie są na nich wymagane aplikacje. A zdarza się też i tak, że telefony muszą być wyłączane na terenie szkoły ze względu na decyzje podjęte przez placówki.

Jak widzisz notiOne, sprawdził się w moim zastosowaniu bardzo dobrze i dlatego go szczerze polecam. 

Zastosowanie dla ciebie – do czego możesz użyć notiOne?

  • Aby zawsze móc odnaleźć zagubioną cenną rzecz.
  • Aby pomóc dziecku namierzyć zawieruszony worek, plecak, czy rower, hulajnogę, deskorolkę przed szkołą.
  • Aby odnaleźć za pomocą sygnału dźwiękowego swój smartfon w domu przy pomocy dowolnego breloczka notiOne (jeszcze jedna funkcja oferowana przez notOne nie omawiana w artykule).
  • Aby zlokalizować swoje dziecko “od czasu do czasu” np. podczas wyjazdu na kolonie.
  • Doskonały, niedrogi prezent (90 PLN) zarówno dla dorosłych jak i dzieci.

Co myślisz o takim urządzeniu?

Do odnalezienia jakiej cennej rzeczy Ty byś je wykorzystał?

Jeśli Cię ten artykuł zainteresował skomentuj poniżej i zapisz się do newslettera.




Projektor laserowy na święta i nie tylko

Zbliża się okres świąt i czas kolorowych światełek. Korzystając z okazji chciałem przedstawić fajny gadżet – projektor laserowy, który nabyłem w ostatnim czasie, a dzięki któremu elewacja zewnętrzna domu nabiera co dzień po zmroku “laserowego” wyglądu. Mowa jest o zewnętrznym projektorze laserowym, który posiada wiele motywów na różne okazje wyświetlanych w różnych kolorach i z różną prędkością.



Laser tworzący efekty świetlne na elewacji domu

W dalszej części opiszę moje spostrzeżenia w odniesieniu do urządzenia które zakupiłem –  “Moving Garden Laser Light” za około 100zł. 

Opakowanie całego kompletu projektora laserowego
Opakowanie całego kompletu

Budowa projektora laserowego

To co widać na pierwszy rzut oka to jest to dość solidny projektor laserowy o niewielkich rozmiarach (10×10 cm), które posiada klasę szczelności równą IP44. Klasa IP44 oznacza, że obudowa lasera nie przepuszcza kropel deszczu i może być montowana na dworzu. Tutaj warto podkreślić, że jest to minimalna ochrona jaką musi spełniać urządzenie do pracy na dworzu. Poniżej przytoczę definicję ochrony IPxx, gdyż zdaje sobie sprawę, że znajomość tego parametru wielu osobom zaoszczędzi rozczarowań po zakupie czegoś, co nie spełniało ich oczekiwań w odniesieniu do szczelności obudowy (i miejsca zastosowania urządzenia).

Definicja szczelności IPxx

Definicja: IPxx to oznaczenie stopnia ochrony obudowy urządzenia przed przedostaniem się do wewnątrz ciał stałych i cieczy. Dokładnie zapis IPxx obejmuje więcej niż dwie cyfry, ale w domowych zastosowaniach znajomość dwóch pierwszych w zupełności wystarcza. 

Pierwsza cyfra określa stopień ochrony przed dostaniem się ciał stałych i dotyku bezpośredniego, a druga cyfra określa odporność na dostanie się wody do środka urządzenia. Zasada jest taka, że czym cyfra jest większa, tym większa jest ochrona.

Warto zapamiętać najczęściej spotykane stopnie ochrony:

IP00 – całkowity brak ochrony, urządzenie nie ma obudowy lub obudowa ma duże otwory

IP20 – ochrona przed wetknięciem palca i brak ochrony przed wodą (wszystkie urządzenia AGD: pralka, robot kuchenny, lodówka, mikrofalówka, piekarnik). Bezpieczne dla człowieka ze względu na uniemożliwienie dotknięcia palcem części wewnętrznych urządzenia (stopień = 2), ale zalanie wodą jest możliwe i woda dostanie się do wewnątrz bez najmniejszego problemu (stopień = 0)

IP44 – ani drobne przedmioty (większe od 1mm), ani krople deszczu nie dostaną się do środka (typowe urządzenia zewnętrzne, które nie będą zanurzane w wodzie na stałe: lampy ogrodowe, dzwonki na ogrodzeniu, lasery dekoracyjne)

IP65 – odporność na pył i silny strumień (ale nie na zanurzenie w wodzie). Zdecydowanie bezpieczniejsze do zastosowań zewnętrznych niż klasa IP44.

IP67 – odporność na pył i krótkie zanurzenie w wodzie (niektóre zegarki, smartwatche, telefony)

IP68 – odporność na pył i ciągłe zanurzenie w wodzie (taki oznaczeniem wyróżnia się zaprezentowany w wrześniu 2018r iPhone Xs i Xs Max)

Względy bezpieczeństwa

Oprócz szczelności obudowy należy pamiętać o bezpieczeństwie związanym z napięciem którym zasilany jest laser. Stąd, w celu uniknięcia porażenia laser powinien być zasilany napięciem kilku woltów, co zapewnia mu zewnętrzny zasilacz. Dobrze jest też pamiętać o tym, by zaopatrzeć się w odpowiednio długi przewód od zasilacza. W moim przypadku 3 m przewodu okazało się niewystarczające i musiałem doprowadzić napięcie 230V do ogrodu (parę metrów od ściany domu), gdzie w szczelnej puszce zainstalowałem zasilacz pod ziemią. 

Uwaga: zanim podłączymy laser (projektor laserowy) do pracy musimy być świadomi, że mamy do czynienia z skupioną wiązką światła, która jest niebezpieczna dla naszych oczu. Zabrania się spoglądania bezpośrednio w kierunku źródła promienia. Laserowa wiązka może doprowadzić do trawałego uszkodzenia wzroku. Zalecam zatem umieszczenie lasera tak, aby jak najbardziej unikać przecinania wzrokiem jego wiązek światła.

Projektor laserowy  podczas pracy
Projektor laserowy podczas pracy

Pamiętajmy także o certyfikacie CE jaki powinien być naklejony na naszym urządzeniu.

Skoro już jesteśmy przy wiązkach światła, to pora opisać możliwości wizualne świata lasera i jakość wyświetlanych obrazów.

Fefekty świetlne

Duża popularnością cieszą się projektory z dwoma źródłami: czerwonym i zielonym. Takie rozwiązanie pozwala na jednoczesne wyświetlenie grafiki w dwóch nienakładających się na siebie kolorach. Efekt sami osądźcie, to są zdjęcia zrobione na elewacji mojego domu przez opisywany laser. Dla mnie są one wystarczające. 

Producent zaleca ustawienie lasera w określonej odległości od ściany aby uzyskać mocny obraz na dużym obszarze. U mnie laser jest wbity w trawę w odległości 4 metrów przed domem i pozwala wyświetlić animacje graficzne na powierzchni całej ściany domu,  to jest do 2-go piętra i szerokości około 6m.

W ofercie niektórych projektorów są dostępne różne wkłady (przesłony) z motywami, ale zmianę ich należy wykonać ręcznie w urządzeniu. Ja wybrałem laser bez wymiennych motywów, który i tak może wyrysować kilkanaście animowanych prostych elementów graficznych takich jak: śnieżynki, kropki, serduszka, piłki, cukierki. Z tego co widziałem lasery z przesłonami rzucają mniej elementów na ścianę i ich kolory są mniej intensywne.

Pokaz efektów laserowych na ścianie domu

Akcesoria

Kolejnym ważnym elementem zestawu jest pilot. Pozwala on na załączenie i wyłączenie urządzenia, ustawienie harmonogramu pracy. Z pilota możemy także wyłączyć jeden z kolorów, zmienić prędkość animacji polegającej na  zmianie wzorców jeden po drugim lub zatrzymać animację. To czego nie można zrobić (a szkoda) to odtwarzać jeden z wzorców animowanych non stop. Pozwoliłoby to na np. niekończącą się imitację spadającego śniegu (kropek lub śnieżynek).

Pilot do zdalnego sterowania
Pilot do zdalnego sterowania

Na koniec warto wspomnieć o sposobie mocowania lasera. U mnie jest on wyposażony w ostry szpikulec i wbiłem go w miękkie podłoże trawy. Czasami producent dołącza również statyw trójramienny, który pozwala na ustawienie choćby na betonowym bruku.

Podsumowanie

Podsumowując, testowany mój projektor laserowy średniej klasy za około 100 PLN spełnia dobrze swoje zadanie. Może być używany do iluminacji zewnętrznej naszego domu w czasie świat, jednakże producent nie zabrania używania urządzenia w pomieszczeniach wewnętrznych, stąd urządzenie to doskonale nada się także na różne okazje typu urodziny czy domowe dyskoteki.

Jedno jest pewne, takie urządzenie na wyposażeniu naszego domu da nam dużo frajdy i zabawy w nadchodzące święta i poza nimi.


Zastosowanie dla Ciebie:

  • Imprezy okolicznościowe śluby, wesela, urodziny, eventy, dyskoteki
  • Wydarzenia świąteczne typu Boże Narodzenie czy choćby Halloween
  • Do ozdoby elewacji budynku, domu, sali szkolnej, restauracji itp.

Łukasz Gawryjołek




Znikopis LCD zamiast kartki papieru i długopisu

Znikopis firmy Garett

Znikopis LCD to przenośne urządzenie w postaci tabletu, które jest w stanie zastąpić nam kartkę papieru, szkicownik czy notatnik.
Urządzenie to jest dobrą alternatywą dla osób, które na co dzień lubią notować różne informacje na bieżąco, ale nie mają potrzeby zapisywania tych informacji na stałe.
Tablety te są wyposażone we wbudowany akumulator który umożliwia pracę w każdych warunkach i wszędzie tam gdzie sobie tego zażyczysz, a cykl pracy baterii na jednym ładowaniu wystarczy na około 50000 cykli czyszczenia notatek.

Na rynku dostępne są znikopisy o przekątnej ekranu od 8 do 12 cali. Warto też podkreślić że urządzenia te wykonane są w nowoczesnej technologii Reflex, która umożliwia odczytanie notatek pod każdym kątem oraz w każdych warunkach świetlnych, nawet gdy na tablet pada mocne światło słoneczne. Co do wagi urządzenia to waha się ona między 100-200g, w zależności od jego wielkości i grubości. Przedział grubości 4,5-4,8 mm daje nam możliwość schowania urządzenia praktycznie wszędzie, dzięki takim gabarytom można uplasować taki sprzęt w randze ultra cienkich urządzeń. W wielu modelach tabletów na tylnej stronie występuje linijka oraz specjalna powierzchnia którą doskonale można wykorzystać  jako podkładkę pod myszkę komputerową. Standardem jest też wbudowany magnes służący do odwieszenia urządzenia na drzwiach lodówki lub w innym miejscu.

W zestawie z tabletem oprócz instrukcji obsługi znajdziemy rysik ułatwiający pracę i zapobiegający rysowaniu pulpitu urządzenia.
Zasada działania urządzenia jest dosyć prosta –  jeśli chcemy wymazać zawartość jaka znajduje się na urządzeniu to wystarczy przycisnąć przycisk, który jest odpowiedzialny za wymazywanie treści (w zależności od producenta przycisk jest umiejscowiony w różnych miejscach).

Duży znikopis pełniący funkcję podkładki i linijki

Urządzenie posiada duże spektrum zastosowania między innymi:

  • w domu jako notatnik codziennych czynności,
  • w szkole jako brudnopis –  bo po co marnować kartki papieru?
  • dla dzieci do rysowania,
  • w pracy do notowania ważnych aspektów służbowych

Co do samych producentów to jednym z nich jest firma Garett, oferująca dużą kolorystyczną gamę tych urządzeń, które śmiało mogę polecić i są na każdą kieszeń.

Mniejsza wersja o przekątnej ekranu 8,5 cala, wadze 110 gram i grubości 4,5 mm, jest to doskonały wybór z myślą o częstym transportowaniu urządzenia w torebce, plecaku czy małej torbie do notebooka oraz dla małych dzieci do rysowania.

Większa wersja o przekątnej 12 cala i wadzę zaledwie 200 gram to produkt dla osób, które cenią sobie wygodę pracy oraz sporą przestrzeń roboczą. Powierzchnia pulpitu to aż 12 cali i powinna zadowolić każdego użytkownika. Jest to doskonały wybór do domowych notatek, na uczelnię, do szkoły czy firmy.

Podsumowując, znikopis to dobra alternatywa, jeśli nie chcemy na co dzień marnować papieru, a dodając do tego, że można pracować bezprzewodowo, jest to sprzęt niezastąpiony w codziennej pracy. Ceny za urządzenie wahają się w granicach od 50-200zł. Pierwszą propozycję kieruję do najmłodszych użytkowników znikopisów LCD, natomiast drugą do bardziej zaawansowanych czynności życia codziennego.


Zastosowanie dla Ciebie:

  • jeśli naprawdę na co dzień dużo notujesz, a nie chcesz marnować ton papieru,
  • jeśli jesteś uczniem czy studentem, który dużo rzeczy notuje na „brudno”
  • dla twojej pociechy, aby mogła się cieszyć z rysunków, które można wymazać w każdej chwili
  • dla firmy, aby twoi pracownicy mogli notować ważne rzeczy, zarazem zwiększając swoją wydajność

Łukasz Gawryjołek




Powerbank przenośna ładowarka dla smartfona i tabletu

Powerbank to przenośny magazyn energii, idealny na wakacje i dla wszelkiego rodzaju gadżetów

Powerbanki to praktyczne, niewielkie i lekkie urządzenia mobilne, służące do przechowywania oraz przenoszenia energii elektrycznej, wykorzystywane w dowolnej chwili do doładowania urządzeń mobilnych. Nazywane są często także bankami energii, magazynami energii lub ładowarkami zewnętrznymi.

Są w praktyce formą dodatkowego akumulatora przenośnego, kompatybilnego z niemal każdym współczesnym gadżetem wyposażonym w port USB lub złącze microUSB. Poza funkcją magazynowania energii, niektóre z powerbanków są bardzo wydajnymi latarkami. Wszystko zależy od konkretnego modelu.

Na rynku obecnie dostępny jest ich ogromny wybór – zarówno w odniesieniu do pojemności, koloru i kształtu. Powerbanki wyposażone są najczęściej w baterie litowo-jonowe bądź litowo-polimerowe i są wielokrotnego ładowania.

Ciekawostką jest wyjątkowy powerbank o nazwie Kraftwerk z ogniwem paliwowym zamiast akumulatora. Produkt ten ma jedną niedoścignioną zaletę w stosunku do tradycyjnych powerbanków – czas ładowania.  Kraftwerk potrzebuje kilku sekund, aby naładować się w pełni i móc działać jako powerbank. Produkt jest dalej w fazie testów i prototypów i nie ma go w ogólnej sprzedaży ale pokazuje, że powerbank  oparty na typowej baterii wielokrotnego ładowania nie jest jedyną możliwością i wciąż pojawiają się alternatywne metody przechowywania lub pozyskiwania energii. Zachęcam do obejrzenia poniższego filmu sprzed kilku lat, który pokazuje Kraftwerk jako idealne i „niekończące” się źródło energii…

Wszystkie powerbanki (poza ww. Kraftwerk) działają w bardzo prosty sposób. Każdy z nich wymaga naładowania celem zmagazynowanie energii eklektycznej. Ładowanie może się odbyć ładowarką sieciową z gniazdka w ścianie, bezpośrednio przez przewód USB z komputera/laptopa lub ze specjalnego gniazda USB służącego do ładowania urządzeń napięciem 5V (czyli takiego jakie są montowane w fotelach w samolotach, autokarach czy naszym Pendolino).

Garett Power 13

Niektóre modele Powerbanków są wyposażone w panele solarne (np. Goobay model), co umożliwia ładowanie ich przy użyciu energii słonecznej, ale tutaj proces jest mało efektywny ze względu na długi czas ładowania do ponad 12 godzin ciągłej operacji słonecznej. Biorąc pod uwagę średni czas słoneczny w ciągu roku i długość dnia nawet w okresie lata nie udawało mi się naładować w pełni takiej baterii. Dlatego producenci tego typu powerbanków ograniczają pojemność do 7000 mAh po to, aby istniała szansa na naładowanie urządzenia przez słońce w ciągu kilku godzin. Inne Powerbanki zamiast panelu słonecznego może mieć lusterko i być także bardzo przydatnym gadżetem na codzień.

Załadowaną energię w powerbanku, a dokładniej zmagazynowaną w baterii możemy wykorzystać do naładowania lub podtrzymania pracy rozładowanego urządzenia mobilnego jak np. smartfon lub tablet.

Ogromna ilość filmów (np. na kanale YouTube) przybliżyć nam może zasady funkcjonowania, użytkowania oraz niebywałą mnogość typów powerbanków jak choćby ten poniżej

Wybierając powerbank powinniśmy zwrócić uwagę szczególnie na pojemność jego akumulatora, która powinna być parokrotnie większa do wielkości baterii urządzenia, które chcemy  doładować, dzięki czemu nasz gadżet można będzie ładować parokrotnie.

Pojemności powerbanków wahają się od 2000 mAh do 70 000 i więcej mAh. Przy użyciu większości współczesnych powerbanków możemy więc z łatwością kilkakrotnie naładować typowego smartfona.  Musimy także pamiętać, iż praktycznie nie otrzymujemy do naszej dyspozycji 100 procent określonej przez producenta pojemności powerbanku. Wynika to głównie z występujących w przypadku każdego urządzenia typu powerbank strat energii, które zachodzą w trakcie przekazywania energii. Producent określa w specyfikacji pojemność samych ogniw powerbanku (tj. jego akumulatorów), w których napięcie wynosi 3,7 V. W czasie ładowania urządzeń zewnętrznych napięcie to zwiększane jest do 5 V, a więc potrzebny jest elektroniczny system podwyższający napięcie zasilania, co skutkuje stratami energii, grzaniem się urządzenia.

Kupując powerbank należy się przyjrzeć na ile cykli ładowania pozwala dane urządzenie. Jest to chyba najważniejsza z informacji mówiąca nieco więcej na temat żywotności konkretnego sprzętu. Dobre jakościowo powerbanki gwarantują w przybliżeniu 500 cykli ładowania. Kolejnym elementem na który warto zwrócić uwagę przy zakupie są zabezpieczenia jakie oferuje dany model. Powerbank powinien mieć zabezpieczenie przed zbyt wysokim prądem (o skrócie OCP), przed przeciążeniem (OVP) oraz nagrzaniem (OTP).

Garett Power 20

Starając się wybrać optymalny dla nas powerbank zwróćmy jeszcze uwagę na to w ile portów USB / MicroUSB jest on wyposażony oraz jaki prąd potrafią przesyłać. Większość powerbanków umożliwia przekazywanie prądu o napięciu 5 V oraz natężeniu 1–2 amperów. Jeśli powerbank ma więcej niż jedno złącze USB, będziemy mogli ładować nim jednocześnie dwa lub więcej urządzeń. Ale tutaj proszę zwrócić uwagę czy oba złącza dają te same natężenie prądu wyjściowego. Często jedno wejście USB jest „mocniejsze” 2A i służy do ładowania tabletu, natomiast drugie wejście nadaje się do ładowania mniej wymagającego  smartfona (1A).

Ostatnimi czasy powerbanki stały się tak powszechnie poszukiwane i lubiane, że wiele firm postanowiło rozdawać je (szczególnie te, o mniejszych pojemnościach) jako gadżety promocyjne z nadrukowanym firmowym logiem. Jest to nowoczesny sposób na marketing, analogicznie do rozdawanych klientom ołówkom, kubkom czy kalendarzom.

Powerbanki w zależności od wielkości ich akumulatorów zakupimy w cenie już nawet
od kilkunastu złotych do mniej więcej 1 000 zł m.in. w Botland.  Najchętniej kupowane są powerbanki o dość praktycznej pojemności do 20 000 mAh, których koszt waha się także w granicach 200 PLN.


Zastosowanie dla Ciebie:

  • jeżeli potrzebujesz naprawdę dużo energii dla Twojego smartfona (często rozmawiasz, grasz, robisz mnóstwo zdjęć i filmów) na wycieczkach, wyjazdach i wiesz, że normalne ładowanie gadżetu z gniazdka elektrycznego nie będzie możliwe to zaopatrz się w pojemny powerbank
  • powerbank to niebanalny prezent dla bliskiej osoby (np. dla dziecka, które uwielbia gry
    na smartfonie lub stale ogląda filmy poza domem)
  • jeśli potrzebujesz praktycznego gadżetu dla swoich klientów, na którym mogłaby znaleźć się reklama Twojej Firmy – świetnie nada się do tego niewielki powerbank (np. w formie breloczka do kluczy)
  • niektóre z modeli powerbanków mogą być Ci pomocne jako, małe, lecz bardzo wydajne latarki – idealne w warunkach campingowych (np. pod namiot)

Łukasz Gawryjołek




Smartwatch dla dziecka

Efektowny prezent dla dziecka oraz zdalna opieka i kontrola nad potomkiem – nieoceniona pomoc rodzica

Co to w ogóle są smartwatche? Czym szczególnie zachwycają dzieci? Jakie mają funkcje pożyteczne dla rodziców? O tym opowiem w poniższym artykule.

Smartwatche są w zasadzie bardzo nowoczesnymi zegarkami, które oprócz podstawowej funkcji tradycyjnego czasomierza – podawania godziny – wyposażone są również w szereg dodatkowych, praktycznych funkcjonalności.

W przypadku smartwatchy przeznaczonych dla dzieci najważniejsze jest to, że pozwalają na stały kontakt rodzica z dzieckiem, tj. na zdalną kontrolę nad potomkiem, nawet gdy dziecko przebywa poza domem i teoretycznie znajduje się poza możliwością sprawowania bezpośredniej opieki przez rodzica.

Dla samego dziecka jest zaś bardzo atrakcyjnym, nowoczesnym gadżetem elektronicznym (choć nie tylko zabawką), którego posiadaniem może pochwalić się przed rówieśnikami. Smartwatche coraz częściej pożądane są przez dzieci i młodzież na równi ze smartfonami.

Smartwatch Garett Electronics model Kids 2

Jedną z częstych sytuacji u dzieci jest problem, gdzie schować (zabrać) ze sobą wychodząc z domu smartfon tak, aby mieć kontakt z mamą lub tatą i jednocześnie nie zniszczyć, zalać lub zgubić drogi smartfon. I tu z pomocą przychodzi specjalny rodzaj smartwatchy dla dzieci.

Pierwszą najważniejszą funkcją smartwatcha dla dzieci jest to, że jest to zegarek z telefonem komórkowym w jednym, a więc jest wyposażony w kartę SIM z przypisanym do niej numerem telefonu, dzięki czemu ze smartwatcha dziecko może w praktyce zadzwonić do rodzica bądź opiekuna.

 

Poczucie bezpieczeństwa i szansę na to, że w chwili zagrożenia dziecka pomoc nadejdzie na czas, zapewnia specjalny przycisk SOS, który posiada smartwatch. To najszybszy właściwie sposób na skomunikowanie dziecka z rodzicem w chwili, gdy potrzebuje ono ratunku z naszej strony. Kiedy dziecko włącza przycisk SOS w swoim smartwatchu, urządzenie automatycznie alarmuje rodzica lub opiekuna (wciśnięcie przycisku SOS powoduje wybranie przypisanego do niego wcześniej numeru telefonu osoby dorosłej).

Poszukując najlepszego smartwatcha dla naszej pociechy powinniśmy zadbać przede wszystkim o jak najbardziej pojemną baterię. Smartwatch ma wówczas szansę nie rozładować się w momencie, kiedy komunikacja dziecka z rodzicem będzie naprawdę potrzebna. Dobrze, by pojemność baterii smartwatcha nie była niższa niż 400 mAh. Najczęściej taki akumulator podtrzymuje funkcjonowanie urządzenia dzień albo dwa. Najlepiej więc, aby rodzic po prostu codziennie dopilnował, żeby jego dziecko podładowało swój smartwatch, by ten miał zawsze maksymalny możliwy zapas energii do działania.

Do najbardziej praktycznych funkcji, w które wyposażone są smartwatche dla dzieci należą również lokalizacja GPS, Geo-Ogrodzenie (określane również mianem „geosiatki”) oraz zdalny podsłuch.

Lokalizacja GPS pozwala ustalić gdzie dokładnie znajduje się dziecko, gdyby np. w danym momencie nie było z nim komunikacji. Pozwala na odnalezienie pociechy i uniknięcie zagrożenia.

Geoogrodzenie to opcja, która umożliwia określenie granic obszaru, na którym dziecko może przebywać i swobodnie się po nim poruszać. W przypadku przekroczenia przez dziecko zakresu tego terytorium rodzic jest o tym natychmiast informowany specjalnym alertem na swój smartfon czy iPhone. Może na pierwszy rzut oka wygląda to, jak ubezwłasnowolnienie dziecka przez narzucenie mu wirtualnego ogrodzenia wewnątrz którego ma się ono poruszać. Nic bardziej mylnego, chodzi o zupełnie coś przeciwnego o danie dziecku więcej swobody przez określenie i poinformowanie go, w jakim terytorium (średnicy okręgu od 200m do 2-3 kilometrów) może się swobodnie przemieszczać. Smartwatch poinformuje nas opiekunów, gdy dziecko wyjdzie poza ustalony obszar.

Smartwatch Garett Electronics model Kids 2

Zdalny podsłuch pozwala na jeszcze bardziej bezpośrednią kontrolę poczynań potomka. Kiedy rodzic usłyszy, że jego dziecko może być w niebezpieczeństwie lub namawiane jest np. przez kolegów do rzeczy zakazanych mu przez rodzica albo dla niego niebezpiecznych, rodzic może natychmiast zareagować dzwoniąc do dziecka na smartwatcha i przywołując pociechę do porządku.

Wybierając smartwatch dla naszego potomka możemy również zwrócić szczególną uwagę na to, czy jest on wodoszczelny. W razie bowiem zalania smartwatcha bez tej funkcjonalności możemy stracić kontakt z dzieckiem i szansę na sprawowanie nad nim zdalnej opieki. Przydać się może również wykonanie smartwatcha z jak najtrwalszych materiałów – analogicznie jak w przypadku smartwatchy dla biegaczy. Urządzenia użytkowane przez dzieci są bowiem bardziej narażone na zniszczenie, zabrudzenie, zadrapania, pęknięcia, obicia niż smartwatche użytkowane przez dorosłych.

Aplikacjami pożytecznymi i atrakcyjnymi dla dziecka oraz jego opiekuna mogą okazać się także: krokomierz czy funkcja monitorowania czasu oraz jakości snu młodego człowieka, które z reguły należą do podstawowego oprogramowania każdego dziecięcego smartwatcha.

Świetnie wyposażone, jeśli chodzi o wszystkie dotychczas omówione funkcjonalności, są dedykowane właśnie dzieciom smartwatche marki Garett Kids.

Smartwatche dla dzieci dostępne są w bardzo wielu kolorach oraz z rozmaitymi wzorami na paskach i obudowie. W miarę łatwo więc dobrać urządzenie, które spodoba się wizualnie naszemu potomkowi i będzie dopasowane do jego gustu.

 

Aplikacja na smartfon – Garett Tracker

Ceny smartwatchy różnych producentów kształtują się w przedziale cenowym od nawet 50 zł do mniej więcej 500 zł. Koszt jest więc raczej umiarkowany, co sprawia, że dziś smartwatche są finansowo osiągalne raczej dla większości polskich rodzin.

 

Umożliwiając zdalną kontrolę i opiekę rodzica nad dzieckiem na wiele różnych sposobów, smartwatche znacznie podnoszą bezpieczeństwo wyposażonych w nie dzieci, a także poczucie spokoju wewnętrznego rodziców, kiedy dziecko przebywa z dala od nich – poza domem. Pomagają również w komunikacji między dzieckiem a rodzicem pozwalając dziecku w szybki i niezwykle prosty sposób zaalarmować rodzica bądź opiekuna i wezwać go na pomoc w chwili zagrożenia.

Smartwatch to gwarancja, że nasza pociecha będzie miała urządzenie ze sobą, bo z telefonem bywa różnie…

 

Do tej pory opis dotyczył samego zegarka, które nosi nasze dziecko i ma możliwość komunikacji z nami. My jako rodzice mamy do dyspozycji darmową aplikację dostępną pod system iOS i Android na naszego smartfona. Dla smartwatchy firmy Garett jest to Garett Tracker lub SeTracker.

Aplikacja ta pozwala na prostą obsługę – konfigurację zegarka i to w sposób zdalny. Z dedykowanej aplikacji definiujemy do kogo nasze dziecko będzie mogło zadzwonić wypełnijąc książkę telefoniczną, ustawiamy numer komórki dla kontaktów nagłych – SOS. Możemy w łatwy sposób przez określenie na mapie zdefiniować Geo-Ogrodzenie, określić tryb powiadomienia dla zegarka: dźwięk, wibracje i wiele więcej.

Uruchamiając aplikację na smartfonie do dyspozycji mamy graficzny interfejs, którego główną częścią jest mapa Google’a lub Apple’a (w tym satelitarna) z położeniem naszego dziecka.

Pomocny filmik przybliżający funkcjonowanie smartwatchy dla dzieci w praktyce oraz ustawianie ich opcji, konfigurowanie smartwatcha ze smartfonem można obejrzeć na poniższym filmie YouTube:

 


Zastosowanie dla Ciebie

  • idealny i bardzo efektowny prezent dla dziecka na urodziny lub wyjątkową okazję, np. Pierwszą Komunię albo Bierzmowanie i za względnie przystępną cenę – smartwatch to więcej niż tylko nowoczesny i pięknie wyglądający zegarek!
  • jeśli zawsze chcesz mieć pewność gdzie jest Twoje dziecko, lokalizacja GPS w smartwatchu Twojej pociechy doskonale i niezawodnie Ci w tym pomoże!
  • jeżeli martwisz się, aby Twoje dziecko nie uległo wpływom złego towarzystwa, smartwatch umożliwi Ci zawsze i w każdym momencie słuchanie rozmów twojego dziecka w gronie innych dzieci oraz przywołanie go „do porządku” dzięki wbudowanemu głośnikowi oraz mikrofonowi
  • dzięki opcji tzw. geoogrodzenia (geosiatki) Twoje dziecko nie powinno docierać do miejsc, które uważasz za niewłaściwe dla niego czy wręcz niebezpieczne
  • zabawa krokomierzem w smartwatchu zachęci do spacerów nawet małego leniuszka!

Łukasz Gawryjołek




Steamer do ubrań zamiast klasycznego żelazka

Żelazko pionowe parowe – niezwykle praktyczna i wygodna domowa pomoc 

Żelazko pionowe parowe – nazywane również powszechnie prasowaczem parowym lub steamerem do ubrań to zapewne najpraktyczniejszy, najszybszy w działaniu i najwygodniejszy w użyciu typ żelazka jaki do tej pory wynaleziono!

Zapewnia nam przyjemniejszą od klasycznej formę prasowania i gwarantuje chyba najlepszy osiągalny efekt idealnej gładkości odzieży!

Dzięki odmiennemu podejściu do prasowania ubrań, które nie leżą, ale wiszą w pionie- na tkaninach nie ma absolutnie żadnych zagnieceń!

Philips StyleTouch Pure – zjęcie ze strony Philips

Poza wyżej wspomnianymi zaletami generalnymi prasowaczy parowych do ich najważniejszych atutów należą niewątpliwie także takie cechy jak: oszczędność naszego czasu – prasujemy bowiem szybciej aniżeli przy użyciu żelazka tradycyjnego, samo prasowanie jest wygodniejsze i wykonujemy je w pozycji bardziej komfortowej i mniej obciążającej nasz kręgosłup – cały czas stojąc lub siedząc, ale bez konieczności ciągłego pochylania się do czego jesteśmy zmuszeni w przypadku prasowania żelazkiem klasycznym.

Do tego żelazka parowe pionowe są całkowicie bezpieczne dla każdego rodzaju tkaniny – np. jedwabiu, wełny czy włókien sztucznych (np.powszechnie stosowanego dziś poliestru). Nie ma też najmniejszego ryzyka, że zniszczymy jakiekolwiek ubranie w trakcie prasowania – wypalimy w nim dziurę pod wpływem zbyt wysokiej temperatury czy też materiał się skurczy. Żelazko pionowe parowe bowiem w trakcie prasowania w ogóle nie dotyka powierzchni prasowanej tkaniny (umieszcza się je w bezpiecznej odległości), a dzięki regulowanemu pokrętłu, możemy dopasować inntensywność pary wodnej w zależności od ilości zagnieceń i odpowiednio do konkretnego typu materiału.

Dla wszystkich powyższych niebywałych zalet właśnie tego typu żelazek używają sklepy odzieżowe. Żadnego innego rodzaju żelazkiem nie da się uprasować ubrań równie szybko, wygodnie, mając do tego absolutną  pewność braku zagnieceń i ryzyka zniszczenia ubrania. 

Ponadto bardzo łatwo jest uprasować ubrania z aplikacjami, naszywkami, cekinami, guziczkami ozdobnymi, plisami, drapowaniami itp. czy po prostu zawsze problematycznymi przy prasowaniu kieszeniami. Jedynie prasowacz parowy zagwarantuje nam, że żaden element aplikacji na odzieży, guziczek albo szew ubrania nie odbije się w trakcie prasowania na drugiej jego stronie, pozostawiając nieestetyczny ślad – zagniecenie materiału.

Poza tym właściwie tylko żelazko pionowe parowe pozwala nam na zachowanie perfekcyjnych form plisowań czy wymyślnych marszczeń materiału, zastosowanych niekiedy przez producentów odzieży.

Żelazka pionowe parowe w porównaniu z większością żelazek tradycyjnych są niedużych rozmiarów, a więc i niebywale lekkie, co sprawia, że idealnie sprawdzają się w każdej podróży – np. służbowej, podczas której cały czas jesteśmy zobowiązani do noszenia stroju eleganckiego i oczywiście nienagannie wyprasowanego. Najmniejsze z żelazek pionowych parowych ważą nieco powyżej pół kilograma.

Żelazko takie musi być lekkie po prostu ze względu na sposób w jaki go używamy – prasując, cały czas musimy trzymać urządzenie ręką w pionie bez jakiejkolwiek możliwości oparcia go i odciążenia tym samym naszej dłoni.

Philips Garment Steamer – zdjęcie ze strony Philips

Z pewnością także niewielkie żelazko łatwiej przechowywać w domu – nie zajmuje nam zbyt wiele miejsca. Ponadto, w związku z użytkowaniem prasowacza parowego również deska do prasowania będzie nam kompletnie zbędna, dzięki czemu znów oszczędzimy miejsce potrzebne na jej zmagazynowanie.

Żelazko pionowe parowe będzie więc idealnym wprost patentem do małych mieszkań, w których stale brakuje przestrzeni.

Prasowanie żelazkiem pionowym parowym może być także zabiegiem odkażającym, oczyszczającym i odświeżającym ubranie. Gorąca para wodna zabija bowiem bakterie.

W przypadku kiedy uprasowane już wcześniej ubrania, dłużej lub krócej przechowywane w szafie bądź garderobie tuż przed założeniem chcemy szybko przeprasować, usuwając ostatnie delikatne zagniecenia, żelazko pionowe parowe sprawdzi się po prostu najlepiej!

Na czas prasowania żelazkiem pionowym parowym ubranie powinniśmy zawiesić w pionie – na zwykłym wieszaku, jaki mamy akurat w domu albo na specjalnym wieszaku do prasowania, jeśli taki otrzymaliśmy w komplecie przy okazji zakupu naszego prasowacza. Żelazka pionowe parowe mają specjalnie wyprofilowane wygodne uchwyty, dzięki którym w pełni komfortowo możemy je trzymać w trakcie prasowania.

Prasowacze parowe ogólnie rzecz biorąc są bardzo proste w użyciu. Tak jak w klasycznym żelazku parowym, również i w przypadku prasowacza pionowego wodę, która w trakcie prasowania ma przekształcić się w parę wodną, wlewamy do specjalnego zbiorniczka.

Po włączeniu żelazka błyskawicznie – w niecałą minutę – uzyskujemy parę i możemy zacząć prasować. Musimy więc chwilę odczekać, ale naprawdę niedługo, podobnie jak w przypadku klasycznego żelazka parowego.

 

Podczas prasowania należy zachować zwykłą ostrożność, aby się nie poparzyć – baczniejszą uwagę, typową dla obchodzenia się z rzeczami gorącymi albo takimi, z których wydobywa się wrząca para wodna. Powinniśmy zadbać szczególnie o to, by nie skierować strumienia pary wodnej na siebie czy na kogokolwiek obok nas. Poza tym, dla naszego bezpieczeństwa oraz komfortu, powinniśmy odczekać chwilę nim założymy ubranie po wyprasowaniu go żelazkiem pionowym parowym, aby nie okazało się, że nasz strój ma nieprzyjemnie wysoką temperaturę.

Niekiedy do żelazek parowych pionowych dodawane są specjalne akcesoria pomocnicze, ułatwiające prasowanie, jak chociażby wspomniane wyżej specjalne wieszaki, rękawice chroniące dłonie przed gorącą parą, różne nakładki i nasadki, służące np. do oczyszczania tkaniny ze zmechaceń, włosów albo kurzu, rozmaite szczotki czyszczące.

 

 

Philips Steam&Go 2w1 – zdjęcie ze strony Philips

Ceny żelazek parowych pionowych są podobne do kosztów zakupu żelazek klasycznych. Z reguły im więcej funkcji posiada urządzenie, tym jest ono droższe. Nieduży steamer ręczny (ze zbiornikiem na wodę wystarczającym na uprasowanie 2-3 ubrań), który możemy wziąść nawet w delegację to koszt 350 PLN, natomiast steamer stojący, a więc parownica z dużym zbiornikiem na wodę i wieszakiem to koszt rzędu 1000 PLN. Na rynku znaleźć możemy bogatą ofertę prasowaczy pionowych parowych wielu różnych producentów.

 

 

Poniższy artykuł, do którego link zamieszczam, dostarcza szereg wskazówek, pomocnych przy wyborze żelazka parowego pionowego:

Źelazka parowe pionowe ranking

 


Zastosowanie dla Ciebie

  •  jeżeli stale brak Ci czasu na prasowanie to  żelazko pionowe parowe będzie dla Ciebie wprost wymarzone!
  •  prasowacz parowy sprawdzi się idealnie w roli niebanalnego prezentu na wyjątkową okazję, np. jako prezent ślubny
  •  żelazka parowe pionowe przydają się kiedy w ostatniej chwili i szyblo musimy coś dokładnie wyprasować- przed ważną uroczystością w rodzaju chrzcin, komunii, ślubu
  •  żelazka parowe pionowe są codziennym wybawieniem i nieocenioną pomocą
    dla wszystkich, którzy z racji wykonywanej pracy zobowiązani są do noszenia każdego dnia estetycznie wyglądającego i idealnie uprasowanego stroju reprezentacyjnego – garnituru, garsonki, eleganckich koszul itp.

Łukasz Gawryjołek




Elektryczne deskorolki, monocykle i segwaye

Elektryczne deskorolki, monocykle i segwaye – coraz powszechniej stosowane, małe, indywidualne transportery o iście surrealistycznym charakterze

 

Segwaye, elektryczne deskorolki (hoverboardy) oraz monocykle elektryczne (nineboty)
to niezwykłe, niewielkie pojazdy, które coraz częściej możemy zobaczyć mknące przez ulice, szczególnie w największych miastach Polski.

 

Budapest City Tour Hungary Sightseeing Segway: http://maxpixel.freegreatpicture.com/photo-2030135, Segway Fun Sunset Group Ride People: http://maxpixel.freegreatpicture.com/photo-88961

Najczęściej możemy się na nie natknąć w parkach, na większych placach, w zabytkowych, historycznych obszarach miejskich czy – zwłaszcza w przypadku segwaye – w potężnych centrach handlowych albo też w muzeach plenerowych, położonych na rozleglejszym obszarze. W dwóch ostatnich przypadkach wspomnianymi przed chwilą segwayami posługują się przede wszystkim pracownicy ochrony.

 

Aktualnie wszystkie wyżej wymienione rodzaje pojazdów można swobodnie nabyć w Polsce, w szerokim wyborze typów (tj. miejskie albo terenowe, wodoodporne lub inne), a także jako ofertę wielu producentów. Użytkowanie ich nie wymaga żadnej specjalnej licencji, uprawniającej do poruszania się nimi ani prawa jazdy.

Ogólnie rzecz biorąc, opanowanie korzystania z dowolnego z omawianych urządzeń jest proste i błyskawiczne – na naukę podstawowych zasad jazdy wystarczy nam maksymalnie pół godziny! Do tego, edukacja w tym przypadku nie wymaga żadnych wcześniejszych przygotowań z naszej strony.

Sama jazda opiera się na zasadach intuicyjnych. Naszą deskorolką, monocyklem czy segwayem sterujemy balansując ciałem w odpowiedni sposób. Przyspieszyć albo zwolnić lub zahamować, skręcić możemy po prostu pochylając się do przodu albo do tyłu i pracując stopami we wskazany w danej sytuacji sposób. Bez najmniejszego problemu, jeśli tylko chcemy, na deskorolce czy segwayu mamy okazję w efektowny sposób obrócić się wokół własnej osi o 360 stopni, stojąc w jednym miejscu.

Jazda nie wymaga od nas żadnego wysiłku fizycznego. Zastosowany wewnątrz omawianych urządzeń żyroskop sprawia, że pojazdy te trzymają balans platform/podstaw, na których stoimy i nie przewracają się, mimo że wyposażono je wyłącznie w dwa lub nawet tylko jedno koło.

Wg pierwotnego założenia, omawiane pojazdy zostały stworzone dla umożliwienia szybkiego przemieszczania się na niewielkie odległości (np. 5-15 km), chociażby w celu dojazdu do pracy. Idea dotyczyła szczególnie jazdy w realiach miejskich, po chodnikach, ulicach, alejkach parkowych, nabrzeżach rzek itp. To początkowe założenie teoretyczne rozminęło się jednak nieco z praktyką.

Wszystkie  opisywane pojazdy znacznie częściej wykorzystywane są dziś na co dzień w celu czystej zabawy, rekreacji, w turystyce
albo też w charakterze pomocniczego narzędzia pracy pracowników ochrony czy policjantów, aniżeli jako krótkodystansowe transportery codziennego wykorzystania na jednej i tej samej trasie.

 

Segway

Spośród omawianych urządzeń segwaye pojawiły się w Polsce jako pierwsze. Segway jest pojazdem w postaci platformy na dwóch kołach, który z przodu zaopatrzony jest w kierownicę – rączkę do trzymania, podobną do typowej rączki roweru lub motoru. Dostępne są również wersje segwayów bez uchwytów, wyposażone w miejsce rączek w krótki pałąk, służący do sterowania segwayem przy użyciu samych nóg oraz odpowiedniego balansowania ciałem. Jazda segwayem przypomina nieco jazdę motorem lub motorynką. Segwaye w akcji, jak i sposób w jaki działa – utrzymuje równowagę,  można zobaczyć na poniższym filmie YouTube.

 

 

Koszt segwaya bywa nawet kilkunastokrotnie wyższy od ceny deskorolki elektrycznej i wynosi średnio
9 000 – 25 000 zł, w zależności od typu pojazdu oraz jego producenta. Poza tym, sama wielkość segwaya – porównywalna z gabarytami motorynki – zmusza nas do wygospodarowania w tym przypadku specjalnego miejsca do przechowywania urządzenia.

 

Deskorolka elektryczna

Z kolei pojazd określany dziś w Polsce najpowszechniej mianem deskorolki elektrycznej (hoverboard), za granicą nazywany jest najczęściej swegwayem. W realiach polskich pierwotnie stosowane miano „swegway” zaczęło obecnie zanikać. Elektryczne deskorolki wyglądają na pierwszy rzut oka w sposób bardzo zbliżony do deskorolek klasycznego typu. Dostępne są w wielu kolorach, typach, kształtach i najczęściej z bardzo efektownie wyglądającymi w trakcie jazdy światłami LED.

Aktualnie, jeśli chodzi o samą popularność pojazdów, to właśnie deskorolki elektryczne (swegwaye) zaczynają przodować. Powodem ich rosnącej dominacji nad segwayami jest przede wszystkim przystępna (a przynajmniej osiągalna dla większości Polaków) cena deskorolek, która waha się w granicach 500 – 1000 zł, a także niewielkie wymiary samych urządzeń, umożliwiające chociażby bezproblemowe ich przechowywanie.

Z kolei, możliwości i zastosowanie deskorolek przybliża świetnie teno oto filmik z YouTube’a.

 


Drogi czytelniku nie traktuj tego jako kryptoreklamę ale tak mnie zafascynowały deskorolki elektryczne, że postanowiłem sam je sprzedawać i testować. Oto mój sklep internetowy: Sklep z Techniką za Pan Brat

 


 

 

 

Monocykl

Monocykl to z kolei pojedyncze koło z okrywającym je rodzajem osłony, na której zamontowano dwie podstawki na ustawienie stóp. Koszt monocykla jest wyższy niż cena deskorolki elektrycznej, jednak w dalszym ciągu znacznie bardziej przystępny aniżeli koszt segwaya. Wynosi on około 1700 – 3000 zł. Monocykle, szczególnie początkowo, określane były w Polsce mianem ninebotów (od nazwy monocykla Ninebot One, produkowanego przez firmę Ninebot). Wszelkie możliwości techniczne monocykla oraz zasady bezpiecznego posługiwania się urządzeniem dobrze ilustruje dłuższy film z kanału YouTube.

 

 

Maksymalne prędkości oraz zasięgi jazdy omawianych urządzeń są wzajemnie do siebie zbliżone. Dla przykładu segway przy w pełni naładowanej (i najlepiej nowej) baterii może przejechać dystans około 40 km. Maksymalna prędkość segwaya, ustalona przez producenta, to zaś 20-25 km/h. Przy użyciu pilota do włączania/wyłączania urządzenia i ustawiania pewnych jego opcji, prędkość maksymalną możemy ograniczyć do bardzo niewielkiej szybkości jazdy, tzn. do zaledwie 5 km/h. Wariant ten może być bardzo pomocny rodzicom w kontroli użytkowania urządzenia przez ich pociechy.

Z kolei deskorolka elektryczna przy pełnej baterii może pokonać odległość do 20 km. Maksymalna prędkość, którą ma szansę osiągnąć to około 15-20 km/h.

Monocykl elektryczny przejechać może dystans nawet do 60 km, a jego prędkość maksymalna to 30 km/h.

Specyfikacje techniczne wszelkich urządzeń, należących do rodziny „segwayopodobnych”, odnajdziemy na stronie wiodącego producenta tych pojazdów: http://pl-pl.segway.com

Ze względu właśnie na dość pokaźne prędkości jakie pojazdy te mogą osiągać, powinniśmy zdecydować się na noszenie kasku, analogicznie jak robimy to w przypadku jazdy na motorze. Upadek z któregokolwiek z omawianych pojazdów, jadącego z maksymalną prędkością, może grozić nie tylko stłuczeniami czy otarciami, ale nawet złamaniami lub zwichnięciami bądź skręceniami. Z tego względu, podobnie do sytuacji, kiedy jeździmy np. na rolkach, sensowne może być również założenie ochraniaczy na kolana i łokcie. Niestety, większość użytkowników segwayów, deskorolek czy monocykli elektrycznych, unika kasków i ochraniaczy głównie z powodu mniej atrakcyjnego (w ich własnym przekonaniu) wyglądu ich samych w trakcie jazdy oraz wielce zawodnego, subiektywnego przeświadczenia, że „ja to na pewno nie spadnę”.

Wybierając nasz pojazd, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, czy jest on wyposażony w światła. Lampy mają niebagatelne znaczenie praktyczne. Bardzo przydają się o zmroku oraz w ciemności. W takich warunkach możemy zresztą jeszcze dodatkowo zwiększyć swoją widoczność dla otoczenia, zakładając odblaskową kamizelkę albo odbijające światło opaski. Zminimalizuje to z pewnością ryzyko zderzenia z inną osobą – pieszym czy np. rowerzystą.

Bardzo cennych wskazówek bezpiecznego użytkowania segwaya, które w przypadku deskorolki czy monocykla elektrycznego (należących do rodziny urządzeń podobnych do segwaya) są praktycznie dokładnie takie same, dostarcza poniższy filmik z YouTube’a.

 

 

Najniższy wiek potencjalnego użytkownika deskorolki elektrycznej, monocykla czy segwaya nie został przez producentów określony, ponieważ w praktyce to nie on warunkuje możliwość skorzystania z któregoś z pojazdów. Decyduje o tym bowiem minimalny bądź maksymalny wzrost albo waga osoby planującej jazdę. W praktyce urządzeniami tymi poruszają się najswobodniej osoby o raczej smukłej budowie ciała oraz przy wzroście w granicach około 120-190 cm. Za minimalną masę ciała potencjalnego użytkownika przyjąć możemy około 25 kg. Najmniejsza dopuszczalna waga osoby jadącej istotna jest szczególnie w przypadku poruszania się segwayem. Analogicznie, minimalny wzrost dotyczy głównie użytkowania segwayów – osoba jadąca takim pojazdem musi być w stanie swobodnie chwycić kierownicę (rączki) urządzenia (oczywiście, jeśli mówimy o najpopularniejszym typie segwaya z rączkami). W tym przypadku, będzie to wzrost około 120 zm. Bez żadnych problemów więc z omawianych urządzeń mogą korzystać również dzieci. Praktyczne doświadczenia wskazują ponadto, że osoby o pokaźnej posturze czy tuszy (powyżej 120 kg) oraz o wyższym wzroście (około 2 m i więcej) niejednokrotnie mają większy problem z utrzymaniem równowagi w trakcie użytkowania któregoś z omawianych pojazdów i w związku z tym znacznie częściej takim osobom zdarzają się upadki z tychże małych transporterów.

Pewnym mankamentem jest dość duży ciężar własny wszystkich omawianych urządzeń. Deskorolka waży w przybliżeniu 11 kg, minimalna waga monocykla to około 15 kg, a segway ważyć może nawet 40 – 50 kg. Szczególnie więc w przypadku przemieszczania (tj. przeciągania na odległość) wyłączonego segwaya, możemy mieć pewność, że np. dziecko czy osoba słabsza nie będzie w stanie go samodzielnie uciągnąć.

Zasady prawne, określające dozwolone miejsca użytkowania deskorolek, monocykli oraz segwayów, zależne są od konkretnego kraju. Dla przykładu, w Wielkiej Brytanii jazda segwayem dopuszczalna jest wyłącznie na terenie prywatnym.

W Polsce nie ma jak do tej pory w ogóle żadnych regulacji prawnych odnośnie omawianych pojazdów. Oznacza to, że jeździć możemy nie tylko na swojej prywatnej posesji, ale właściwie wszędzie, także w przestrzeni publicznej, tzn. po drogach i placach miast, w parkach, na chodnikach itp. Zdarza się co prawda niekiedy, że strażnicy miejscy traktują omawiane pojazdy w myśl przepisów, dotyczących urządzeń motorowych i pouczają użytkowników segwayów, deskorolek lub monocykli o zakazie jazdy nimi po chodnikach. Nie ma jednak w praktyce skonkretyzowanych w tym przypadku regulacji prawnych.


Zastosowanie dla ciebie

  • jeśli potrzebujesz wyjątkowego prezentu np. dla dziecka na niezwykłą okazję (komunię, urodziny) idealna w tym przypadku może okazać się deskorolka elektryczna lub któryś z pozostałych, omówionych wyżej pojazdów
  • jeżeli często przemieszczasz się na krótkie dystanse, segway, elektryczna deskorolka lub monocykl mogą okazać się stworzone dla Ciebie!
  • elektryczna deskorolka, monocykl bądź segway z pewnością dostarczą Ci niebanalnej rozrywki, na którą sposobu być może właśnie szukasz
  • jeśli stawiasz na rozwiązania ekologiczne, omówione pojazdy je właśnie gwarantują! Napędzane energią elektryczną, nie emitują żadnych zanieczyszczeń do otaczającego nas środowiska naturalnego
  • segwayem, deskorolką lub monocyklem elektrycznym zawsze szybko dojedziesz tam, dokąd chcesz i nie będziesz więcej stać w korkach!
  • zakup segwaya, monocykla albo deskorolki elektrycznej do wykorzystania w Twojej Firmie może przynieść pokaźną oszczędność czasu pracy Twoich pracowników i zwiększyć komfort ich działania, w przypadku kiedy osoby, które zatrudniasz, na co dzień pokonują większe dystanse na stałych trasach, na terenie prowadzonego przez Ciebie zakładu pracy (np. w hali produkcyjnej)

 

Łukasz Gawryjołek




Ekspres do drinka

Wyobraź sobie jak wracasz zmęczony z pracy i tuż po wejściu do domu czeka na ciebie ulubiony drink…zrobiony przez automatycznego barmana.

Madrin – bo tak się nazywa robot do robienia drinków, potrafi sporządzić aromatycznego i estetycznego drinka w około 45 sekund. Robot komponuje trunki maksymalnie z 10 składników, czyli 10 butelek różnych alkoholi lub napojów i miesza je w odpowiednich proporcjach uzyskując właściwą kompozycję i smak, tak jakby przygotował to sam człowiek.

Madrin, automat do robienia drinków

 

Madrin jest bardzo prosty w obsłudze, obsługuje się go za pomocą kilku przycisków na kolorowym wyświetlaczu i może pracować w 2 trybach:

  • Pierwszy tryb oferuje wybór jednego z 30 drinków przyrządzonych wg zapisanej w jego pamięci receptury
  • Drugi tryb – zaawansowany pozwala użytkownikowi skomponować własnego drinka ze wszystkich trunków podłączonych do robota. Można zatem zamówić drink składający się np. z 5 ml rumu i 200 ml napoju pomarańczowego, który zostanie przygotowany w kilkanaście sekund i podany do podstawionej szklanki.

 

 

Warto dodać, że Madrin dobrze się sprawdza na różnego typu imprezach gdzie wspomoże lub wyręczy stale zapracowanych barmanów lub gospodarzy, a dzięki swojemu designerskiemu i nowoczesnemu wyglądowi idealnie wkomponuje się wystrój w pubie i dyskotece.

Madrin może również stanowić idealne wyposażenie twojej kuchni lub salonu, nie zabierając przy tym za dużo miejsca (jego wymiary i ciężar to 0.3m x 0.5m, 10kg).

 

Niepodważalną zaletą Madrina jest funkcja automatycznego czyszczenia – aby umyć urządzenie wystarczy tylko wybrać program myjący, z kolei zaś wymagający ręcznego doczyszczania kielich mieszający jest szybko dostępny i łatwy w demontażu.

 

 

Uruchomienie i przygotowanie do pracy robota jest intuicyjne i proste dzięki wbudowanemu panelowi dotykowemu, a w przyszłości dodatkowo możliwe dzięki dostępowi poprzez aplikację na smartfonie. Za pomocą specjalnego menu należy określić jaki rodzaj alkoholu lub napoju zamocowaliśmy na każdym z miejsc, dzięki czemu robot będzie w stanie sporządzić właściwie każdy drink. Dla ułatwienia można zapisywać dane najczęściej używanych alkoholi w pamięci sterownika, co eliminuje potrzebę dokładnego podawania wszystkich danych za każdym razem przy konfiguracji.

 

Obecnie producent jest w fazie ostatecznych testów i udoskonaleń. Więcej informacji o automatycznym barmanie można znaleźć pod adresem www.madrin.pl bądź kontaktując się z autorami mailowo (barman.madrin@gmail.com) bądź telefonicznie (796-671-318 ; 607-587-509). Sponsor mile widziany!

 

Osobiście widziałbym Madrina w mojej kuchni w połączeniu z inteligentną siecią opartą na rozwiązaniu Fibaro (Z-Wave) , dzięki czemu po powrocie z pracy cieszyłbym się nie tylko ulubionym drinkiem, ale i odpowiednio zaaranżowanym klimatem w salonie poprzez kolorowe oświetlenie LED wraz z relaksacyjną muzyką.

 

Drogi Czytelniku, jeżeli podobał Ci się poruszany temat i chciałbyś się podzielić swoimi myślami bardzo Cię proszę o komentarz po tym artykułem.

 Łukasz Gawryjołek, iLutan

 


Zastosowanie dla Ciebie

  • Jeśli chcesz zaskoczyć innowacyjnością swoich sąsiadów lub organizujesz często spotkania ze znajomymi to powinieneś zaopatrzyć się w automatycznego barmana.
  • Jeśli lubisz nowoczesne sprzęty i design – to Madrin ładnie uzupełni wystrój nowoczesnej kuchni lub salonu.

 




Inteligentne odkurzacze iRobot

Wymowa słowa Roomba brzmi „rumba” co w pierwszej chwili dla wielu z nas kojarzy się z towarzyskim tańcem opowiadającym o miłości i namiętności, a w ciągu ostatnich 10 lat kojarzy się z inteligentnym samo sprzątającym odkurzaczem firmy iRobot. Według mnie nawiązanie do tańca nie jest przypadkowe, bo odkurzacze Roomba sprzątając – poruszają się tak jakby tańczyły – zataczając kręgi raz w prawą, raz w lewą stronę lub niespodziewanie skręcając podczas jazdy do przodu – dokładnie tak jak to jest w tańcu. I to właśnie w tym z pozoru chaotycznym „tanecznym” ruchu tkwi tajemnica jego sukcesu i dokładności w czyszczeniu podłóg, terakot czy dywanów.

Ja sam posiadam taki odkurzacz Roomba Seria 560 z 2008 roku, który mimo upływu lat nadal czyści bardzo dokładnie, a jedynymi elementami podlegającymi wymianie jak dotąd były akumulatory i szczotki czyszczące. Wszystkie modele Roomba (a jest ich obecnie około 10) sprzątają całkowicie samodzielnie, a po wykonaniu zadania znajdują swoją stację dokującą po to, aby rozpocząć proces ładowania baterii. Następny cykl sprzątania możemy zlecić odkurzaczowi sami naciskając wielki przycisk na obudowie „Clean” lub ustawiając godzinę i dzień rozpoczęcia sprzątania na obudowie odkurzacza czy też używając do tego aplikacji mobilnej (w modelach 690, 890, 960, 980 dostępnych w USA i modelach 696, 896, 966, 980 dostępnych w Polsce).  Roomba USARoomba Polska. Oferta odkurzaczy w USA jest w dużej mierze odmienna inna niż ta w naszym kraju, ale i tak jest już naprawdę duży wybór w Polsce odkurzaczy iRobot, w porównaniu do tego co było jeszcze parę lat temu.

Roomba ma wiele czujników zbliżeniowych i doskonale radzi sobie z omijaniem różnych przeszkód np. nóg krzeseł, nóg stołów, potrafi zwalniać i nie uderzać w ściany oraz zatrzymać się przed schodami by z nich nie spaść. Na podstawie mojej praktyki chciałbym Wam dać wskazówkę dotyczącą przygotowania pomieszczeń w taki sposób, aby Roomba mogła wykonać swoją pracę jak najlepiej i najszybciej. Przede wszystkim należy zminimalizować ilość przeszkód do minimum np. przez podniesienie krzeseł na stół, pozbieranie zabawek czy innych zbędnych przedmiotów z podłogi, zwłaszcza takich jak sznurki, tasiemki, ubrania, tak aby odkurzacz nie tracił czasu i baterii na omijanie lub przepychanie tego typu przedmiotów.

Największą zaletą odkurzaczy Roomba i pozostałych urządzeń domowego użytku produkowanych przez firmę jest to, że sprzątają samodzielnie, a więc robią za nas coś po to, żebyśmy nie musieli tego robić my – tak jak mówi hasło reklamowe firmy iRobot. Oferta firmy iRobot nie jest wyłącznie ograniczona do automatycznych i inteligentnych odkurzaczy Roomba.

W ofercie znajdziecie też inne bardzo użyteczne roboty domowego zastosowania takie jak  Braava, który jest automatycznym mopem, potrafiącym sprzątać na mokro, wilgotno i sucho. Braava USABraava Polska  

Sądzę, że niewiele osób wie, że firma iRobot oferuje także roboty do czyszczenia basenów serii Mirra, które potrafią pod wodą wspinać się po ścianach bocznych basenu, chodzić po schodach basenu i usuwać różne zanieczyszczenia z ścian i dna, w tym piach i filtrując do 15m3 wody na godzinę. Mirra USA

Mało znana jest także seria Looj, która przydałaby się każdemu właścicielowi domu ponieważ ma na celu usuwanie z rynien przytwierdzonych do powierzchni dachu wszystkiego co w nich zalega i co może potencjalnie wpaść i zatkać rynny. Zwłaszcza jesienią, kiedy wzrasta ryzyko, że rynny zatkane będą opadającymi liśćmi – Looj sprawdzi się najlepiej i pomoże zapobiec przeciekom nieodprowadzonej wody z dachu czy też gromadzeniu się podczas roztopów niebezpiecznie zwisających sopli powstałych na skutek wyciekającej wody z rynny. Looj USA

Jak na firmę, która została założona przez uczonych z wydziału Robotyki na MIT (Massachusetts Institute of Technology) przystało, występuje też seria deweloperska i inżynierska. Jest to Create 2 – model który wspiera rozwój i badania w zakresie nauki, technologii, inżynierii i matematyki (STEM). Create 2 jest specjalną wersją Roomby, która w sposób praktyczny pomaga studentom zrozumieć zasady i podstawy działania urządzenia z zakresu robotyki, informatyki i inżynierii dzięki możliwości przeprogramowywania robota i monitorowania pracy, każdego z jego podzespołów z osobna. O projektach jakie są realizowane przez inżynierską wersję robota o nazwie „Create 2” możecie przeczytać pod następującym linkiem  Projekty „Create 2”Program „STEM”

Na koniec należy wspomnieć, że firma iRobot działa także w dziedzinach poza gospodarstwem domowym. Mam tu na myśli model PackBot – taktyczny mobilny i lekki robot, który jest wykorzystywany przez wojsko i policję jako narzędzie rozpoznawcze w strefach niebezpiecznych. PackBot brał udział w akcjach zbrojnych w Afganistanie i Iraku oraz wspierał przeszukiwanie ruin World Trade Center po zamachu z 11 września 2001 roku. „PackBot”

Podsumowując można śmiało powiedzieć, że urządzenia domowe takiego typu jakie produkuje firma iRobot zbliżają nas do pełnej automatyzacji czynności domowych i są gotowe do traktowania ich jako obiekty IoT (Internet of Things). Są na stałe podłączone do Internetu, a więc mogą wymieniać swoje dane z innymi urządzeniami IoT, a razem mogą już dziś tworzyć inteligentną sieć współpracujących urządzeń domowych. W takim otoczeniu nie będziemy musieli ustawiać harmonogramu kiedy załączać Roombę do sprzątania, bo „on” sam podejmie taką decyzję na podstawie tego, czy ktoś jeszcze z domowników przebywa w mieszkaniu i na podstawie pomiaru zanieczyszczenia powietrza na zewnątrz i wewnątrz domu. Można też śmiało powiedzieć, że odkurzacze to dopiero początek tej drogi. W niedalekiej przyszłości odpowiednik Roomba będzie zbierał naczynia ze stołu, układał je w zmywarce czy wyciągał produkty z lodówki na nasz stół. Dla mnie takie czasy mogłyby nastąpić już jutro. Łukasz Gawryjołek, iLutan


Zastosowanie dla Ciebie

  • Jeśli cenisz sobie czas lub nie lubisz odkurzać to zastanów się nad zakupem Roomby lub Braava; te modele odkurzają bardzo dokładnie i podczas twojej nieobecności, a  więc czego chcieć więcej! (cena od 1000 PLN do 5000 PLN)
  • Wyciąganie liści z rynien jest zadaniem dość niebezpiecznym i żmudnym, więc jak masz z tym problem to warto rozważyć zakup robota: Looj za 300$
  • Jeśli masz basen i zmagasz się z czyszczeniem dna basenu co kilka dni idealny dla ciebie jest model Mirra. Dostępny na rynku USA za 1000$
  • Niestety, przyjdzie nam jeszcze poczekać na iRobot w wersji bezobsługowej kosiarki i aż chciałoby się zapytać dlaczego iRobot do tej pory nie ma takiego urządzenia w swojej ofercie?

#CODE1#




Drony w naszym życiu

Długo zastanawiałem się nad tym, co wybrać na pierwszy temat bloga, chcąc wybrać dla Was temat ciekawy i inspirujący. Wybór padł na temat coraz bardziej powszechny, a dla wielu osób wciąż niepoznany – drony i ich zastosowanie w najbliższej przyszłości?

Sama nazwa dron jest utożsamiana z „Unmanned Aerial Vehicle” (UAV) czyli bezzałogowym pojazdem lotniczym, a więc po prostu dowolnym urządzeniem latającym bez pilota. „Bez pilota”, czyli jako niezależne latające urządzenie wykonujące określone zadania bez konieczności zdalnego kierowania lotem. Dzięki temu, że dron jest w stanie sam dolecieć do celu i podejmować decyzje o wyborze drogi, stał się współpracownikiem człowieka do zadań specjalnych, często bardzo niebezpiecznych, takich jak: monitoring w akcjach policyjnych, wojskowych, obserwator rozprzestrzeniania się pożarów lasów, nadzorca prac budowlanych na dużym terenie np. podczas budowy dróg, kolei czy rurociągów.

Szeroki zakres wykorzystania dronów powoduje wyraźne zmiany w działaniu przedsiębiorstw budowlanych, rolniczych czy współczesnego rynku nieruchomości i ugruntowuje znaczącą rolę dronów w naszym życiu. Dowodem na to może być powstanie specjalnych zawodów związanych z stosowaniem dronów i nie mam tu na myśli wyłącznie robienia zdjęć czy kręcenia filmów z wysokości.

W ostatnich latach pojawiły się bowiem następujące specjalizacje: dron inspektor dla telekomunikacyjnych nadajników i anten, dron inspektor budowy i realizacji planów budowy, dron inspektor terenów rolniczych i uprawnych, dron specjalista oceny zniszczeń po powodziach/huraganach. Istnieją także firmy, które na życzenie klienta jadą w wyznaczone miejsce i wykonują określone loty dronem, celem nagrania filmu, zdjęć, analizy otoczenia czy wykonania specjalistycznych zdjęć trudnodostępnych elementów konstrukcyjnych (np. starych zabytków grożących zawaleniem).

Wszystkie powyżej wymienione zawody i przykłady zastosowania dronów łączy parę cech:

  •  są tanie w stosunku do ceny za wynajem samolotu czy helikoptera i praktycznie bezgłośne
  • nie zagrażają życiu załodze, bo są bezzałogowe
  • potrafią szybko przemieszczać się nad hektarami powierzchni i widzą z góry wiele rzeczy naraz
  • za pomocą bardzo wyrafinowanego sprzętu mogą nagrywać obraz w wysokiej jakości 4k HD, a często na bieżąco transmitują sygnał video na ziemię tak aby operator mógł skierować dron z kamerą w interesujące go miejsce
  • są „inteligentne” czyli nie potrzebują sterowania ciągłego z ziemi podczas lotu, potrafią dotrzeć do wyznaczonego celu przy użyciu GPS i kamer z czujnikami omijając przeszkody w postaci drzew, skał, słupów, masztów czy wysokich budynków.

To właśnie te cechy czynią z nich niezastąpiony sprzęt do monitoringu, obrony czy innych specjalistycznych zadań.


Jeśli chcesz znaleźć więcej informacji na temat dronów, ich rodzajów, historii, ceny i zastosowania zachęcam do pobrania mojego eBooka.

Otrzymasz eBook za darmo po zapisaniu się do newslettera

Newsletter

Po zapisaniu się otrzymasz darmowy eBook na temat współczesnego wykorzystania dronów (wysłany w osobnym emailu) i   informacje o nowych artykułach publikowanych na blogu. Inni czytelnicy tak napisali o ebooku...

"... Bardzo pożyteczna publikacja. Krótko, konkretnie i w sposób uporządkowany autor prezentuje różne zagadnienia związane z tematem dronów. Wykład jest jasny i ilustrowany zdjęciami. Podane odsyłacze umożliwiają poznanie konkretnego zagadnienia dokładniej..."

"... Poradnik napisany przejrzyście i zrozumiale, podobał mi ponieważ w prosty sposób ukazywał fakty, liczę na więcej takich ciekawych ebooków ..."

"... Autor bloga opisuje powyższą tematykę w bardzo przystępny i zrozumiały sposób nawet dla osoby, która dopiero zaczyna przygodę z dronami. W e-booku znajdziemy historię oraz początki tych urządzeń, klasyfikacji dornów na grupy odbiorców po przedstawienie ich wykorzystania w życiu codziennym ..."

czytaj więcej...


Po podaniu e-maila i naciśnięciu przycisku zapisu dostaniesz email z linkiem do potwierdzenia. Sprawdź Spam jeśli nie przyjdzie email.


Według wstępnych obliczeń biznes do jakiego wzrośnie komercyjne wykorzystanie dronów do 2020 roku osiągnie 127 miliardów dolarów, a komercyjne zastosowanie dronów zdominuje rynek światowy. Ale aby można było zarabiać i oferować usługi związane w wykorzystaniem dronów, w tym robienie zdjęć i filmów, trzeba posiadać uprawnienia UAVO – operatora bezzałogowego statku powietrznego. Ponadto licencję wymagana jest także  aby używać drona do własnych celów. Sam egzamin UAVO nie jest dużym wydatkiem, bo kosztuje około 200 PLN, natomiast kursy przygotowawcze organizowane przez prywatne szkoły to już wydatek od 2000 – do 4000 PLN.

Zdecydowanie więcej zapłacimy za dobrej jakości drona czołowej światowej firmy DJI taki jak: Phantom 4, 3 czy Spark, Mavic, Inspire – to jest około 2000 – 4000 PLN. Są i droższe rozwiązania jak np. Inspire 2 za około 10 000 PLN, który potrafi filmować z rozdzielczością 5.2K i podążać za naszym samochodem z prędkością do 90km/h filmując naszą podróż z wysokości.

Oferta modeli dronów i ich możliwości jest naprawdę imponująca. Już niedługo nadejdzie czas kiedy paczkę zamiast kuriera dostarczy nam dron, a zakupy ze sklepu spożywczego zamówione online (bezpośrednio przez lodówkę, czyli bez naszej ingerencji) też zostaną wysłane dronem. Czy nam się to podoba czy nie wszystko w tym kierunku zmierza i będzie to związane z innym bardzo ciekawym zagadnieniem, o którym opowiem w niedługiej przyszłości – IoT (Internet of Things) oraz Big Data.

Linki z ciekawymi informacjami na temat dronów:

Skywolf blogZastosowaniaDJILos AngelesLicencja UAVO i szkolenia

Gdzie kupić:

Polsce udałbym się do następujących specjalistycznych sklepów: Botland, megadron.pl, dronado.pl,www.drony.net, www.sklep.rc-lipol.pllub esklep-drony.pl.

Zastosowanie dla Ciebie

  • jako forma zarobkowa jeśli zamierzasz świadczyć usługi podobne do wymienionych powyżej i przy założeniu, że będziesz posiadał licencję UAVO
  • użycie dronów wzbogaci każdy twój film kręcony na otwartej przestrzeni dzięki wprowadzeniu odniesienia poprzez pokazanie sceny z góry
  • twoje wspomnienia z plenerowych wyjazdów w górach czy nad morzem będą miały inny wymiar, gdyż zdjęcia i filmy zrobione z powietrza o wiele lepiej pokażą miejsce, w którym byłeś i lepiej utrwalą ci się w pamięci
  • zabawa – pilotowanie drona jest niesamowitym doświadczeniem i w pewnym sensie realizacją marzeń np. o byciu pilotem (jak  w moim przypadku)

Łukasz Gawryjołek, iLutan